Jak zarobić naprawdę duże pieniądze

logo.png

Na początek zadajmy sobie pytania i spróbujmy na nie odpowiedzieć. W jakim celu chcemy posiadać majątek? Czy chcemy być tylko bogaci? Dużo zarabiać i jednocześnie mało wydawać. A może przyświeca nam inny cel, życia na wysokim poziomie? Skupmy się na celu jaki chyba wybrałaby większość osób. Zarabiania w celu poprawy warunków bytowych. Na ogół bogactwo kojarzy się dla wielu z nas z zadowoleniem ze swobodnego i nieskrępowanego operowania pieniędzmi. Umysł człowieka nastawia się wówczas całkowicie na czynności związane z wydawaniem. Planujemy wydawać na: rozrywki, podróże, posiadanie luksusowych przedmiotów, etc. Skupiamy nasz wysiłek intelektualny na czynnościach związanych z czynnością wydawania pieniędzy, natomiast pomijamy myślowo aspekt, w jaki sposób je zarobić lub zdobyć.

Czy lubimy pieniądze?

To pytanie może wydać się trywialne. Odpowiemy, że pieniądze szczęścia nie dają, ale są nam niezbędne do egzystencji. W naszej kulturze jednak panuje pewien stan “schizofrenii” dotyczący posiadania pieniędzy i ludzi zamożnych. Podstawowym uczuciem jest zazdrość. Porównujemy się do bogaczy i pytamy: Jak on lub ona to robi? Ja też pracuje, mam podobne możliwości, ale nie posiadam majątku. Rodzi się w nas podejrzenie. Posiadanie jest nierzadko podejrzane. Kogoś kto zgromadził majątek podejrzewa się: o kombinowanie, nieuczciwość, nierzadko zarzuca kradzież. A z drugiej strony. Potrafimy zazdrościć majątku i jednocześnie odczuwać dla tych osób podziw, a nawet szacunek. Niestety w naszej kulturze istnieje stereotyp bogactwa jako rzeczy wstydliwej. Przyznanie się do tego, że po prostu lubimy pieniądze jest trudne i wydaje się nie do pomyślenia. Można być wówczas posądzonym o chamstwo, prymitywizm i wszystko co najgorsze. A czy da się robić pieniądze jeśli ich nie cenimy, nie lubimy? Przykładem innej wykładni jest protestantyzm, który ceni pieniądz. Posiadanie majątku jest tam dobrze widziane, jest to bezpośredni dowód posiadania Bożej łaski. W tej kulturze pieniądz to wyznacznik takich cech człowieka jak: pracowitość, gotowość do działania, a nawet ryzyka. Odpowiedzmy sobie na pytanie: Czy można być przedsiębiorczym nie ryzykując?

Co jesteśmy gotowi poświęcić aby zarabiać?

Z pustego i Salomon nie naleje. Ile jesteśmy w stanie poświęcić: czasu, energii, zaangażowania by naprawdę stać się zamożnym lub zamożną? Odpowiedź jest dość jednoznaczna. Nasz dorobek jest proporcjonalnie zależny od naszego zaangażowania w proces jego pomnażania. Dostaniemy tyle ile z siebie damy. To proste. Kwestią jest natomiast odpowiedź na to, co jesteś gotów/ gotowa poświęcić aby osiągnąć ten cel?

Idea
Nie wystarczy intelektualne przemyślenie powyższych pytań. Trzeba podjąć decyzję. A jeśli jest się gotowym - można zacząć pracować nad tym, by nasz umysł potrafił zdiagnozować i wskazać nam każdą korzystną okoliczność i sposobność do zarobienia pieniędzy. Istnieją określone autosugestywne techniki pracy z własnym umysłem, które służą do potrzebnych nam przemian ale i do odpoczynku, do motywowania się. Poznaj je. Po prostu przyjdź do nas.