Relacje w pandemii

relacje.jpg

Nikt nie przygotował nas na pandemiczne czasy, bardzo wiele się zmieniło, spędzamy razem więcej czasu, pracujemy w domu, mamy więcej lęków i zwykłych problemów dnia codziennego. Zastanówmy się, na co możemy zwrócić uwagę, aby nasze relacje były lepsze. A może pandemia jednak niesie ze sobą jakieś szanse i nadzieje?

Wspólny czas; liczy się jakość nie ilość

We wspólnym spędzaniu czasu liczy się jakość. To, że jesteśmy z dzieckiem w domu cały dzień, nie znaczy, że dzięki temu budujemy z nim bliskość. To samo dotyczy czasu spędzonego z partnerem. To, że mijamy się w kuchni lub pytamy nawzajem o jakość internetowego połączenia– to nie poprawia naszych relacji.

Warto się przyjrzeć, ile realnie czasu spędzamy razem i czy jest to czas, w którym razem angażujemy się w gotowanie, granie w planszówki czy tylko jesteśmy obok siebie, pochłonięci swoimi sprawami i myślami. W relacjach zawodowych przecież też nie brakuje nam kolejnej konferencyjnej godziny a raczej czasu spędzonego przy firmowej kawiarce do kawy.

Znajdź przestrzeń zawodową i przestrzeń prywatną

Pandemia wyraźnie pokazała, że każdy z nas potrzebuje osobnej przestrzeni. Ważna jest przestrzeń na pracę zawodową i trochę samotności dla siebie. Tymczasem w naszych domach pracujemy, mamy szkołę, biura i często brakuje nam przestrzeni tylko dla siebie. Jako psychoterapeuta sugeruję oddzielenie przestrzeni prywatnej i zawodowej, choćby zielonymi roślinami, to naprawdę pomaga. I radziłbym także, abyśmy wszyscy trochę czasu spędzali w samotności, wbrew pozorom to bardzo ważne. Zachęcam do samotnych wyjść na przykład na spacer.

Naucz się komunikować swoje potrzeby

W czasach kryzysu, a pandemia jest takim czasem kryzysowym, szczególnie istotne dla zdrowia psychicznego jest komunikowanie swoich potrzeb otoczeniu, najbliższym. Z komunikowaniem potrzeb mamy wszyscy wielki problem, niewielu z nas umie to robić. Chcąc zacząć pracę nad jakością komunikacji, powinniśmy porzucić rozmowy tzw. relacjonujące. Często nie rozmawiamy a tylko relacjonujemy drugiej osobie, co zdarzyło się w pracy, co powiedział kolega, co sąsiadka albo wymieniamy komunikaty dotyczące tego, co trzeba kupić, co będziemy jeść na obiad. Aby zacząć rozmawiać, trzeba znaleźć trochę wolnego czasu i zacząć mówić o sobie; jak się czujemy, co czujemy. Nie chodzi o to, aby mówić o naszych uczuciach, które są reakcją na to, co powiedziała lub zrobiła partnerka/partner. Spróbujmy nazywać uczucia, które są dla nas ważne, które nami targają i się w nas rozgrywają. Zacząć trzeba od uświadomienia sobie swoich emocji. A każda emocja coś nam komunikuje, jeśli o tym nie mówimy ukrywamy to. Emocje trzeba przełożyć na konkretną potrzebę. Ważne, aby odważyć się mówić, nie musimy precyzyjnie nazywać tego, co czujemy, po prostu mówmy. Nie o koleżance, nie o tym, co powiedzieli w telewizji lub o tym, co zobaczyłam na fb , mówmy co czujemy, co się dzieje w naszych myślach! I razem zastanawiajmy się, dlaczego to czujemy, czym to uczucie jest spowodowane.

Konsekwencją milczenia jest ukrywanie, przemilczenie a to odbierane jest przez partnerkę czy partnera jako okłamywanie: nie mówisz to okłamujesz. Wówczas włącza się wyobraźnia; zastanawiamy się czego druga strona nam nie mówi.

Poszukajmy pozytywów

Pandemia to dobry czas na wszelkie przewartościowania, zmianę perspektywy i zmianę priorytetów. Czasy epidemii możemy potraktować jak nowe rozdanie w grze, jako szansę na nowe otwarcie.

Warto dziś właśnie zadać sobie pytanie, co jest dla mnie najważniejsze? Czego chcę? Jakie są moje oczekiwania, co do mojego życia? Jakie są moje wartości?

To dobry moment na zbudowanie naszych relacji w firmie, zupełnie od nowa, lepiej. Oczywiście nie da się tego zrobić bez przeprowadzania poważnych rozmów. Rozmów o uczuciach , o sobie, o nas; o tym jacy jesteśmy , jacy chcielibyśmy być. Pandemia obnażyła obszary w naszych relacjach , które wymagają interwencji. To co było ukryte, skrywane, teraz wychodzi na światło dzienne.

Namawiam Was, aby zająć się naszymi relacjami z najbliższymi, naszymi relacjami zawodowymi. Rozmawiajcie, a jeśli czujecie że jest bardzo trudno, zapraszam do mojego gabinetu na psychoterapię.

Jurij Romaniuk

https://www.facebook.com/PsychologWeWroclawiu