Nie bój się bać

149354294_439629830714659_7260464865009559774_n.jpg

Moje fale lęku, spowodowane pandemią, nadchodziły pobudzone przeczytaną informacją w

Internecie przed snem ( tak, bardzo niemądrze, aby czytać wiadomości późną porą!). Pamiętacie te

obrazy trumien przewożonych włoskimi ulicami na samym początku epidemii? Wtedy czułam strach.

Później niepokoiłam się o moją drogę zawodową w ubiegłym roku mocno wpisaną w eventy,

konferencje, których organizacja, cały rok, była mocno ograniczona. Bałam się utraty komfortu życia.

Budził mnie czasem o poranku lęk o kondycję psychiczną mojej córki, która kolejny miesiąc na

zdalnym nauczaniu traci kontakt z rówieśnikami, co dla niej, typowej ekstrawertyczki, jest jak

powietrze. Część z Was podzielała moje lęki, niektórzy odczuwali jeszcze lęk przez samotnością, czy

utratą środków do życia.

Samo nagromadzenie tych lękowych myśli, sprawia, że czujemy się źle. Jesteśmy sfrustrowani, boimy

się o swój stan psychiczny. Ważne, aby zacząć nasze rozprawianie się z lękiem od uświadomienia

sobie, że te wszystkie czarne myśli, nieprzyjemne emocje są OK. Trzeba je zaakceptować, nazwać i

obdarzyć uwagą.

Dlatego jako coach, dla którego najważniejsze są pytania, tymi pytaniami prowadzę Cię do

zrozumienia siebie, zapytam Cię:

- Co czujesz (nazwij i oswój swój lęk)?; - Gdzie( w ciele) czujesz te emocje? (ja najczęściej czuję je

zgromadzone na barkach, ramionach, czasem w żołądku , ale u Ciebie może być zupełnie inaczej).

Kiedy już zrozumiemy, że takie emocje, jak lęk, przerażenie, strach są w nas i nie można, nie trzeba i

nie warto ich wypierać, przystąpimy do pracy z nimi.

Zastanówmy się; - O czym mówi mój lęk ? Moje mówią o tym, że jestem odpowiedzialną mamą,

która niepokoi się o córkę, także o tym, że jestem odpowiedzialna i dorosła toteż martwię się o utratę

dochodów. Moje lęki o zdrowie, przypomniały moją nadwrażliwość na wszelkie stany chorobowe

moje i moich bliskich. Na sesji coachingowej pytam dalej; - O jakiej potrzebie, niezaspokojonej

potrzebie, mówi każdy z Twoich lęków ?
I rozbierasz te lęki na części pierwsze. Nie chcę Cię tu zanudzać moimi doświadczeniami. Lepiej

przyjdź do mnie na sesję coachingu. Ale opowiadając o tym, co robię na swoim przykładzie ….U mnie

mocno wybrzmiewa potrzeba poczucia bezpieczeństwa. Potrzeba wszystkich ludzi, jednak dla

niektórych szczególnie istotna.- Dlaczego? Czemu poczucie bezpieczeństwa jest dla Ciebie takie

ważne ? -Jak bardzo ważne? - Kiedy sobie to uświadomiłaś ? - Co możesz zrobić, aby poczuć się lepiej

? - Co Ci pomoże?-Co możesz zrobić już dziś ? - Jak się będziesz czuć, gdy to zrobisz?

Moje pandemiczne lęki były także blisko mojej potrzeby bycia dobrą mamą. Kolejny lockdawn

pozwolił mi to zweryfikować - Co to znaczy dla mnie być dobrą mamą ? - Dlaczego to ważne być

dobrą mamą ? - Po co mi to ? - Co mogę zrobić, aby poczuć się lepszą mamą?

W analizie naszych lęków bardzo ważne jest pytania przełomowe; -Na co mam wpływ, a na co nie

mam wpływu ? Oczywiście mówiłam sobie, że mogę przestrzegać reżimu sanitarnego…..- Właśnie, co

jeszcze mogę zrobić , aby mój lęk był mniejszy ? Ale nie mogę uprzeć się i w wbrew zakazom

zorganizować event dla 50 osób i w tej kwestii moje chęci, moja dobra wola, moja determinacja

będą zupełnie bez sensu, będą drogą donikąd!

Warto koncentrować się na tym, na co mamy wpływ . Brzmi jak slogan. Ale kto z nas wypisał sobie w

punktach, w chwili gdy czuje lęk; „ na co, tak naprawdę mam wpływ?”
Nie martwcie się, że lęk Was przeraża, sprawia że czujecie się źle, nie lubicie czuć lęku. Dzieje się tak

dlatego, że nikt nigdy nas nie chwalił z tego powodu, że czujemy lęk czy strach, zatem pierwsze, o

czym myślimy, to jak z tego uczucia lęku uciec, jak się od lęku wyzwolić, co zrobić, aby lęk mnie

opuścił.
A ja Was będę namawiać, aby lęk nazwać, oswoić i nim zarządzać. Przestrzegam na sesjach i

teraz, że lęk nie może mieć nad nami przewagi, nie może przejąć kontroli nad naszymi umysłami. „Na

lęku” nie można podejmować żadnej decyzji. Trzeba przeczekać i sobie pomóc. Zaproponuję Ci różne

metody. Na mnie działają rytmiczne wdechy i wydechy oraz tworzenie rozmaitych list, aby zająć

myśli w momencie, kiedy mój lęk wzrasta i ani myśli się wycofać. Poprowadzę Cię także, abyś w

takich momentach natężenia lęku spróbował ( spróbowała) wymienić trzy fakty, które nie

potwierdzają czarnego scenariusza, który dyktuje spanikowana głowa. To bardzo skuteczna metoda,

tylko trzeba ją ćwiczyć.
Na początek i na koniec zaproponuję Ci jeszcze ćwiczenia. Dla wzrokowców z wyobraźnią

wizualizacje z moim prowadzeniem, a dla innych zaproponuję pracę z symbolami albo notowaniem

strumienia myśli. Zobaczysz, co z tego wynika, gdzie zaprowadzą Cię moje pytania, będę Ci

towarzyszyć i Cię wspierać obecnością, pytaniami i cytowaniem słów przez Ciebie wypowiedzianych

( to też bardzo ważne w coachingu) , ale do rozwiązań dojdziesz sama/sam.
Pamiętaj, że mam szczęście pracować w zespole specjalistów, z którymi możesz się także

konsultować, są to : Antoni Brański ( psychiatra) oraz Jurij Romaniuk ( psychoterapeuta), tj

członkowie zespołu „Brański i Partnerzy”. Wspólnie otoczymy Cię opieką i profesjonalnie pomożemy,

abyś poczuła ( poczuł ) się pewnie i szczęśliwie.

Aldona Ziółkowska - Bielewicz

https://www.coach-aldona.pl/